Fotoksiążka z linii Proffesional – Saal Digital

Wstęp…

Ze względu na brak czasu odkładałem ten post od dłuższego czasu… Przyszedł jednak ten moment, w którym muszę z siebie coś wycisnąć. Zapisałem się i zostałem wybrany jako tester fotoksiążki firmy Saal Digital. Na wstępie informuje, że nie jest to reklama, za którą ktoś mi płaci. Jako wytypowaną osobę firma ta poprosiła tylko o szczerą ocenę produktu oraz możliwość wskazania rzeczy, które mogliby poprawić… Także zaczynamy…

Fotoksiążka od Saal Digital

Fotoksiążka od Saal Digital

Program Saal

Do testów miałem do dyspozycji książkę z linii Proffesional. Wybrałem rozmiar 30×30. Fotoksiążkę tworzymy programem Saal. Zanim zaczniemy wciskać zdjęcia do programu, mamy do dyspozycji kilka opcji. Z czego ma być zbudowana okładka książki, jaki ma mieć kolor skóra, która okrywa okładkę, czy papier ma być błyszczący czy matowy oraz czy chcemy do niej bardzo dobrze prezentujące się pudełko. Osobiście wybrałem standardy. Akryl plus czarna skóra, błyszczące strony i brak pudełka.

Dalej możemy wybrać jak chcemy tworzyć naszą książkę. Możemy sami przeciągać oraz skalować zdjęcia i tworzyć teksty. Możemy wybrać całkowitą automatykę – po zaznaczeniu zdjęć powciska nam je w jakiś losowy sposób i doda kilka obrazków, gdy wybierzemy jakiś szablon. Trzecia opcja również tworzy losowe połączenie zdjęć, jednak tu wstawiamy zdjęcia sami. Przeciągamy zdjęcie po zdjęciu, a program sam rozmieści je w jakiś sensowny sposób na tej samej stronie.

Lubie mieć możliwość panowania nad każdą opcją dlatego automatyczne tworzenie książki od razu pominąłem. Przy pierwszej opcji nadal masz możliwość wyboru szablonu tak by zaoszczędzić czas. Po wstawieniu szablonu nadal możesz usuwać z niego co Ci nie odpowiada i przesuwać inne rzeczy tam gdzie chcesz. Każda strona może wyglądać inaczej. Inny powód dla którego wybrałem manualne tworzenie to chęć wsadzenia kilku panoram. Bardzo szerokie zdjęcia ciężko czasem dopasować z innymi tak, aby się dobrze zgrywały. Zwykle też przeciąga się je przez dwie strony.

Oprawa - Tył fotoksiążki

Oprawa - Tył fotoksiążki

Plusy programu

Podczas wyboru produktu widzimy zdjęcia podglądowe, opis oraz po wybraniu interesujących nas opcji – cenę.

Program pozwala nam na manualne lub automatyczne utworzenie fotoksiążki. W przypadku zdjęcia o niskiej rozdzielczości, program poinformuje nas, że powiększyliśmy je za mocno, przez co jakość wydruku będzie niska. Tworząc fotoksiążkę trzeba pamiętać, że nikt nie wyczaruje nam cudów z niczego. Dlatego zdjęcia dodane do druku powinny być dobrej jakości. Osobiście nie musiałem się tym przejmować bo jestem uczulony by zdjęcia dobrze się prezentowały. Inne, z za dużym szumem czy lekko wyostrzone w złym miejscu lądują w koszu. Nie miałem więc problemów z rozszerzaniem zdjęć do wielkości książki, a nawet sporo ponad jej wielkość.

Możemy powrzucać szablony oraz puste kontenery bez zdjęć jeżeli planujemy uzupełniać je z biegiem czasu. W ten sposób możesz przemyśleć budowę książki oraz ilość zdjęć, jakie będziesz mógł w niej umieścić.

Bardzo dużo możliwości dodawania tekstu. Czcionki, przezroczystość, wielkość, wyrównanie, kolor, cień, kąt nachylenia.

Cliparty oraz tła na każdą okazję. Sporo wzorów do wyboru. Jeżeli między zdjęciami pozostało Ci wolne miejsce, które nie wygląda estetycznie – jest to idealna rzecz, aby je wypełni.

Jeżeli chcemy przejść do zamówienia, ale coś przez przypadek nam umknęło – program poinformuje nas o tym. Zobaczymy, że zostawiliśmy puste strony, że zdjęcia wystają poza stronę oraz, że jakość zdjęcia nie jest dobra. Jest to swego rodzaju zabezpieczenie dla nas, abyśmy nie wyrzucili pieniędzy w błoto. Jak i dla Saal, żebyśmy nie marudzili, że źle coś zostało wydrukowane.

Możliwość utworzenia pliku .pdf (niestety ze znakiem wodnym), aby zobaczyć jak książka będzie prezentować się po wydruku.

Jak widać program oferuje sporo możliwości. Czas wskazać drugą stronę medalu.

Głęboka 'czarna' czerń

Głęboka 'czarna' czerń

Minusy programu

Ciężko przyczepić się do tego programu. Nie mogę ocenić jego pracy na słabszych komputerach. Na moim działał dobrze. Jest to więc znak zapytania.

Nie zauważyłem czy program posiada auto zapis. W połowie pracy coś się jednorazowo zawiesiło. Obawiałem się, że stracę wszystkie swoje postępy. Po odwieszeniu się programu – szybko zapisałem swoją pracę. Dopiero wtedy co jakiś czas kontrolowałem się, aby klikać zapis. Jeżeli auto zapis występuje – powinien być jakoś pokazywany podczas pracy. Tak dla spokoju ducha.

Tła… Mimo wielkiego wyboru, nadal czasem ich brakuje.

Jeżeli dodajemy wiele zdjęć na jedną stronę i pozostają nam puste miejsca, które chcemy uzupełnić clipartami – możemy mieć problem. Obrazki często występują pojedynczo lub w parze. Czyli jeżeli mamy 6 wolnych miejsc, a do zdjęć pasuje Ci tylko jeden rodzaj clipartu – będziesz musiał je powielać na czym utraci estetyka. Saal powinien dodać więcej zestawów podobnych obrazków, aby było w czym wybierać bez powielania ich. Całkowicie odpada przez to używanie podobnych obrazków w całej fotoksiążce.

Dalej czepiając się nieszczęsnych clipartów – ich kategorie. Jest to niestety totalna porażka. Po pierwsze brak opcji szukania. Obrazki powinny posiadać tagi, po których można by szukać obrazków. Opcja live – czyli taka, gdzie pojawiają nam się różne propozycje w trakcie wpisywania tekstu, byłaby całkiem pomocna.
Cliparty powinny również posiadać multi kategorie. Kategoria „Pojazdy” posiada aż 4 obrazki w tym 3 łodzie i kotwice. W kategorii dziecko jest już samolot, pociąg, rakieta i wózek. W kategorii zwierzęta znajdziemy wiele roślin, chmury, jakąś torbę i jedzenie. Nie znajdziemy tych rzeczy w kategoriach, których powinny występować…

Wymyślanie własnych obrazków jest nudne i bezcelowe, ile ludzi, tyle możliwości. Dlatego poza tym co napisałem wyżej – wprowadziłbym do programu opcję „prośby”. Szukasz pizzy w jedzeniu – nie ma jej – uzupełniasz formularz i po jakimś czasie Saal dodaje jakieś obrazki z pizzą. Będzie to troszkę trwało, ale dzięki temu będą pojawiały się obrazki, których ludzie będą używać… Czy będzie tylko im się chciało na nie czekać?

Nie wiem do czego by się tu jeszcze przyczepić. Tworząc profesjonalne fotoksiążki raczej rzadko korzystasz z clipartów, ale pamiętajmy, że nie tylko profesjonaliści je tworzą.

Oprawa - gruby akryl z przodu

Oprawa - gruby akryl z przodu

Fotoksiążka

Czas chyba na efekt końcowy, czyli gotowy produkt. Zostałem testerem więc nie wgłębiałem się zbytnio w opis produktu. Chciałem utworzyć książkę i zobaczyć czym zaskoczy mnie Saal. Pierwszy dotyk i już znalazłem pewien problem… Dość głębokie rysy na przedniej stronie. Nie zwróciłem jednak uwagi (mimo naklejki :P), że strona pokryta jest folią zabezpieczającą. Także po zdjęciu folii otrzymałem czystą i błyszczącą okładkę bez najmniejszej ryski.

Rysa na folii zabezpieczającej

Rysa na folii zabezpieczającej

Akryl po zdjęciu folii

Akryl po zdjęciu folii

Dodatkowo przednia okładka zrobiona jest z całkiem grubego akrylu. Usztywnia i wzmacnia to całą książkę. Pewnie pod wpływem czasu pojawią się tam drobne rysy, ale jak na razie wygląda to bardzo dobrze! Czarna skóra dodaje całości profesjonalizmu i wygląda bardzo estetycznie.

Jest to moja druga fotoksiążka więc jestem w stanie porównać jakość tylko tych dwóch produktów. W tym wypadku Saal wydaje się być nieco tańszy. Jakość wydruku jest bardzo dobra, nie jestem w stanie zobaczyć różnicy między zdjęciami (kilka zdjęć z mojej pierwszej fotoksiążki dodałem do tego produktu). Jedyną różnicą jest jasność zdjęcia, ale dzieje się tak tylko ze względu jego wielkości. Mniejsze jest zawsze nieco ciemniejsze. Fotopapier również dobrej jakości. Wydaje mi się, że testowany produkt posiada nieco bardziej błyszczące kartki niż konkurent.

Błyszczące kartki

Błyszczące kartki

Klejenie stron fotoksiążki

Klejenie stron fotoksiążki

Klejenie stron wygląda całkiem dobrze. Zdjęcia przechodzące przez dwie strony też wyglądają w porządku. Możliwe, że pod wpływem czasu i użytkowania, pasek rozdzielający strony trochę wyniszczeje, ale nie będzie w tym nic nadzwyczajnego…

Opinia

Wyczerpałem już pomysły na swoją opinię. Jestem bardzo zadowolony z produktu i nie wiem jak można by go poprawić. Co na pewno zdałoby egzamin – dodać kilka nowych formatów. Mój wcześniejszy zakup padł na inną firmę z tego względu, że Saal nie oferował – i nadal nie oferuje formatu 28×21. Jest wysoce prawdopodobne, że kolejną fotoksiązke zamówiłbym tu, ale tylko i wyłącznie po wdrożeniu tego formatu (półka na wymiar :P). Zapomniałbym dodać, że Saal dodaje malutki barcode na swoich produktach. Można się go pozbyć za dodatkową opłatą. W porównaniu z barcodem na moim poprzednim zamówieniu, ten jest malutki. Zaznaczę, że do linii professional Saal nie dodaje żadnego barcodu, ani loga producenta.

Ostatnią ciekawostką jest, że po zapisaniu się do newslettera będziemy otrzymywać kupony rabatowe!

Zdjęcie na dwóch kartkach

Zdjęcie na dwóch kartkach

Drugie zdjęcie na dwóch kartkach

Drugie zdjęcie na dwóch kartkach